Szkła relaksacyjne wspomagające akomodację to rozwiązanie stworzone z myślą o osobach, które spędzają wiele godzin przy komputerze, smartfonie lub tablecie. Zmęczenie oczu, rozmyty obraz, trudność z przestawianiem ostrości – to częste dolegliwości w świecie cyfrowym. Dobrze dobrane szkła relaksacyjne nie tylko wspierają wzrok, ale też realnie poprawiają komfort codziennego funkcjonowania.

To nowoczesny typ soczewek okularowych, zaprojektowany specjalnie z myślą o osobach aktywnych wizualnie, które potrzebują wsparcia podczas pracy z bliska.

Jak działają szkła relaksacyjne?

Szkła relaksacyjne, nazywane również szkłami ze wspomaganiem akomodacji, mają dwie strefy:

To właśnie ta specjalna konstrukcja sprawia, że szkła relaksacyjne wspomagające akomodację znacząco zmniejszają napięcie mięśni oczu i pomagają im szybciej się regenerować. Oznacza to, że użytkownik widzi ostro zarówno ekran, jak i przestrzeń wokół siebie, a oczy nie muszą nieustannie się przestawiać. Taka konstrukcja znacząco zmniejsza napięcie mięśni rzęskowych, odpowiedzialnych za utrzymanie ostrości obrazu.

Warto podkreślić, że nie są to szkła korekcyjne sensu stricte dla osób z wadą wzroku – ich zadaniem jest raczej profilaktyka przemęczenia narządu wzroku oraz ochrona przed skutkami długotrwałej pracy w warunkach bliskiej odległości. To rozwiązanie, które sprawdzi się zarówno w pracy biurowej, jak i podczas nauki czy rozrywki.

Komu rekomendujemy korzystanie ze szkieł relaksacyjnych?

Rozwiązanie to polecamy osobom w wieku od 13 do 45 lat – czyli tym, które jeszcze nie potrzebują okularów progresywnych, ale zaczynają zauważać pierwsze oznaki zmęczenia wzrokowego. Do grupy tej należą:

Dobrze dobrane szkła relaksacyjne sprawiają, że oczy zyskują realne odciążenie, a użytkownik może zachować lepszą koncentrację, ostrość widzenia i komfort nawet po wielu godzinach pracy. Warto zwrócić uwagę, że regularne korzystanie z takich soczewek może ograniczyć ryzyko bólu głowy, suchości oczu czy uczucia przewlekłego zmęczenia wzrokowego.

Szkła relaksacyjne wspomagające akomodację – jak je dobrać?

Dobór szkieł relaksacyjnych wymaga indywidualnego podejścia. Podczas wizyty w salonie optycznym specjalista analizuje potrzeby pacjenta, jego styl życia, nawyki wzrokowe, wiek oraz rodzaj wykonywanych czynności. Kluczowe znaczenie mają również parametry indywidualne, takie jak odległość robocza od ekranu czy sposób patrzenia w dół podczas pracy.

Wiodący producenci oferują różnorodne rozwiązania, które można dopasować do oczekiwań użytkownika:

Essilor:
Hoya:
Rodenstock:
Zeiss:

Wersje personalizowane wymagają wykonania dokładnych pomiarów videocentracji, które przeprowadzamy podczas wizyty w gabinecie. Takie pomiary pozwalają precyzyjnie dopasować szkła relaksacyjne do indywidualnej anatomii twarzy i sposobu noszenia okularów.

Ochrona przed światłem niebiesko-fioletowym

Aby zwiększyć skuteczność i ochronę wzroku, można rozważyć dodatkowe powłoki antyrefleksyjne z technologią filtrującą światło niebiesko-fioletowe. To rozwiązanie szczególnie ważne dla osób pracujących z monitorami przez większość dnia. Warto też rozważyć materiały soczewek, które same w sobie pochłaniają niekorzystne spektrum światła – są one zarówno wydajne, jak i estetyczne.

Jeśli planujesz zakup nowych okularów i coraz częściej odczuwasz zmęczenie wzroku po pracy przy komputerze, szkła relaksacyjne mogą stać się realnym wsparciem. Pomagają zachować naturalną równowagę między intensywnym użytkowaniem cyfrowych urządzeń a komfortem widzenia, który – zwłaszcza w obecnych czasach – ma ogromne znaczenie dla jakości życia.

Jeśli zauważasz, że Twoje oczy szybciej się męczą, obraz staje się mniej wyraźny, a praca przy komputerze nie sprawia już takiej wygody jak dawniej – być może to moment, by rozważyć szkła relaksacyjne wspomagające akomodację. Zapraszamy do spokojnej rozmowy i indywidualnego doboru rozwiązania.

Salon Optyczny Jakubowicz

Uśmiechnięty mężczyzna w okularach relaksacyjnych, stojący na tle ekspozycji oprawek – szkła relaksacyjne wspierają komfort widzenia na co dzień.
Salon Optyczny Jakubowicz, fot. Freepik.com